O mnie

Witajcie,

Nazywam się Olek i mam 31 lat. Uwielbiam gotować dla mojej rodziny i siebie. To moje hobby! Szczególnie lubię włoskie jedzenie! Pizzę mógłbym jeść codziennie:-)

Stworzyłem ten blog o domowym pieczeniu pizzy, aby podzielić się z Wami moimi doświadczeniami związanymi z domową pizzą.

Co ciekawego znajdziesz na blog?

  1. Sprawdzone przepis na ciasto, np. przepis przetestowany przeze mnie ponad 300 razy
  2. Szybkie przepisy na sosy, np. sos który zrobisz w 3 minuty
  3. Gotowe przepisy na pizze, np. Margharita, Marianara czy Hawajska
  4. Porady, wskazówki i triki na pyszną domową pizzę, np. jak ustawić piekarnik do pieczenia pizzy
  5. Testy akcesoriów do pieczenia pizzy, np. jaki kamień do pizzy warto kupić
  6. Nietypowe i eksperymentalne przepisy na pizze, np. pizza z kiszoną kapustą
  7. Przepisy od Was
  8. Różne Tematy okołopizzowe, np. jak zdobyć kamień do pizzy za darmo

Jaki jest cel tego blogu?

Chcę:

  1. Abyś mógł przygotować pizzę w dowolnym piekarniku ze składników, które znajdziesz w najbliższej Biedronce.
  2. Aby pizza na stałe zagościła w Twoim  domu, nawet w środku tygodnia jako posiłek, który można zrobić w 20 minut w środku tygodnia.
  3. Aby proponowane przeze mnie pizze były zdrowe i lekko strawne.
  4. Aby pizza nie kojarzyła się z kiepskim ciastem, tłustym serem, ciężkim mięsem i sosem czosnkowym.
  5. Abyś na tym blogu znalazł wszystko, co potrzebujesz i  aby mój blog stał się największą w Polsce stroną o domowym pieczeniu pizzy – już jest!:)

Oto moja historia

Pizza to moja pasja od przeszło 15 lat, czyli ponad połowę mojego życia. Zaczynałem od tradycyjnej pizzy polskiej, czyli pizzy na grubym cieście, z serem, szynką, pieczarkami i papryką, przykrytej serem żółtym typu „co jest aktualnie w lodówce”, którą polewałem obficie keczupem. Im grubsza, tym było lepiej. Im więcej składników, tym było lepiej. Im grubiej keczupem, tym było lepiej.

Z czasem poznałem i zasmakowałem innej pizzy, bardziej przypominającej włoskie standardy. Pomogło mi w tym to, że przez 3 lata pracowałem w wakacje w restauracji w Hiszpanii, która specjalizowała się we włoskim jedzeniu. Zobaczyłem „od kuchni” jak działa pizzeria i jak to się robi, aby przygotować kilkaset smacznych pizz dziennie.

Zastanawiałem się jak mogę przyrządzić pizzę, która w smaku będzie przypominała mi tą włoską, ale mogę ją przyrządzić w domu. Zacząłem eksperymentować…
Składników ubywało. Ciasto zrobiło się cieńsze. Keczup zastąpiłem sosem pomidorowym. I tak dalej:-)

W końcu osiągnąłem poziom, w którym moja rodzina i przyjaciele mówią mi, że robię bardzo dobrą pizzę. Chciałem podzielić się tymi wieloletnimi doświadczeniami z Wami i jeszcze bardziej chciałem się nauczyć nowych rzeczy od Was.

Szukasz więcej informacji? >> Zacznij tu >>